Menu

pescowege

Proste wegetariańskie i rybne dania dla zapracowanych. Gotowe pomysły na posiłki dla dużych i małych łakomczuchów.

Łosoś z makaronem

zabamarzena

Wybrałam się na spacer i spotkałam kogoś z kim bardzo miło płynie czas. Wróciłam do domu dość późno i w dodatku głodna. W lodówce był łosoś, rozmrożony, umyty, pocięty na porcje i lekko osolony. Ułożyłam go poprzedniego dnia w naczyniu żaroodpornym ale nie upiekłam na kolację, bo zmieniły się plany. Marzyłam o ziemniaczkach, bo teraz takie pyszne, młode i pachnące ale przypomniałam sobie, że ostatnio ugotowałam całą paczkę makaronu a zjedzona została połowa. Pomyślałam: To idealny moment na łososia z makaronem "nie mam czasu" :)

około 300 g łososia
200 - 250 g ugotowanego makaronu
200 g świeżego szpinaku
1 pęczek dymki
3/4 szklanki śmietanki 30%
1 łyżka oleju do smażenia
2 - 3 ugotowane buraki (kupuję ugotowane pakowane próżniowo)
2 łyżki octu jabłkowego lub winnego
przyprawy: sól i pieprz

Nastawiam piekarnik na program ryba (na zdjęciu). Nigdy nie przypuszczałam, że będę korzystać z programów producenta ale trafiłam na egzemplarz który potrafi obsłużyć nawet taki techniczny ignorant jak ja. Od razu wkładam do niego naczynie z rybą.

WP_20160611_23_08_22_Pro

Nie dolewam tłuszczu, nie obieram skóry. Sama odejdzie po upieczeniu. Dodaję tylko sól żeby nie utracić naturalnego smaku łososia z Bałtyku. Kupuję go od rybaka i kiedyś na pewno o tym napiszę.

WP_20160611_13_28_09_Pro

W międzyczasie wrzucam szpinak do dużego naczynia z wodą żeby go umyć. Zielone się moczy a ja tnę dymkę w paski i smażę w głębokiej patelni na oleju do zeszklenia. Dymka się dusi, a ja myję szpinak, odciskam mocno w dłoni i wrzucam na patelnię. Nie gotuję długo, bo lubię czuć, że mam w ustach ugotowane warzywo a nie rozmiękłą paciaję. Teraz jest czas żeby do szpinaku dorzucić makaron. Ryba się piecze, kluchy ze szpinakiem łączą i ogrzewają się na patelni. Wobec bezmiaru wolnego czasu na dużych oczkach trę buraki a potem przyprawiam solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i octem. Na koniec polewam makaron i warzywa śmietanką. Chwilę podgrzewam i dodaję sól i pieprz. Obiad gotowy. Ryba soczysta w środku z lekko zrumienionym wierzchem, buraki o słodko - ziemistym smaku, który uwielbiam a makaron i szpinak puszczają węglowodanowo - tłuste oko.

WP_20160611_13_38_23_Pro

Siadam nad talerzem i czuję się jak Jamie Oliver co robi obiad w trzy sekundy. Ja w 30 minut ale i tak jestem dziś zwycięzcą. Smacznego!

 

© pescowege
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci