Menu

pescowege

Proste wegetariańskie i rybne dania dla zapracowanych. Gotowe pomysły na posiłki dla dużych i małych łakomczuchów.

Paprykarz wegański

zabamarzena

Niedawno kupiłam pyszny rybny paprykarz. Pomyślałam, że mogę spróbować sama zrobić podobny. Nie wiedziałam tylko czy użyć ryby surowej czy wędzonej. I wtedy znalazłam przepisy na paprykarz bez mięsa. Nie miałam w domu innego ryżu poza takim do sushi. Wygrzebałam ostatnie marchewki, cebulę, przecier, przyprawy i przystąpiłam do dzieła. Zaryzykowałam i po raz pierwszy dodałam do potrawy płatki drożdżowe i pastę drożdżową. Kiedy paprykarz ostygł i przesiedział kilka godzin w lodówce, okazało się, że efekt eksperymentu przeszedł moje oczekiwania. Ryż ładnie skleił warzywa a smak bardzo mi podszedł. Lista składników jest długa ale można ją potraktować nie do końca serio. Niech żyje kreatywność :) Polecam!

WP_20161025_12_27_41_Pro

1/2 szklanki ryżu do sushi (albo innego dostępnego)
1 duża cebula
4 średnie marchewki
1 słoiczek koncentartu pomidorowego (190 g)
2 łyżki oleju
2 łyżeczki suszonej włoszczyzny
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki słodkiej papryki
2 łyżeczki wędzonej papryki
4 łyżeczki pałtków drożdżowych
1 łyżeczka pasty drożdżowej

Ryż gotuję według przepisu na opakowaniu (tj. płuczę, moczę a potem niech bulgocze jakieś 10 minut). W tym czasie średnio grubo kroję cebulę, myję, obieram i trę marchew na tarce o dużych oczkach. Rozgrzewam olej na dużej głębokiej patelni, wrzucam warzywa, sypię sól, suszoną włoszczyznę i kurkumę, leję szklankę wody i duszę na średniej mocy palnika.

WP_20161024_22_02_04_Pro

Mieszam, dolewam wodę w miarę jak paruje, zastanawiając się czy dodać drożdże czy nie. No i czy drożdże są wegańskie. Stwierdzam, że są i żeby jednak dodać. Dylematy rozwiane, czas dodać koncentrat i resztę przypraw, czyli obie papryki, płatki i pastę drożdżową.

WP_20161024_22_36_04_Pro

Mieszam, dodaję ryż (jako że się ugotował) i duszę jeszcze moment aż smaki się połączą.

WP_20161024_22_38_54_Pro

Gorący paprykarz wrzucam do słoiczków, które zamykają się same. Przechowuję w lodówce ale obawiam się, że to nie potrwa długo, bo jest naprawdę pyszny.

WP_20161024_22_46_03_Pro

Smacznego!

© pescowege
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci