Menu

pescowege

Proste wegetariańskie i rybne dania dla zapracowanych. Gotowe pomysły na posiłki dla dużych i małych łakomczuchów.

Lazania potrójnie zielona

zabamarzena

Listopad i jesień przepaskudna to czas na dania, które sycą, grzeją i nie muszą być lekkie. Na przykład wielka lazania. Zamiast sosu bolońskiego można dać inny. Miałam na stanie sałatę rzymską i cukinię i to one miały stanowić bazę sosu. Kilka dni temu kupiłam mrożony groszek, z którego miała powstać zupa. Zupy tym razem nie zrobiłam ale lazania z ciągnącym się serem i mocno pachnąca gałką muszkatołową okazała się hitem weekendu :)

WP_20161101_14_09_30_Pro

Lazania
12 plastrów makaronu na lazanię, który nie wymaga wstępnego gotowania (np. Barilla)
100 g tartej mozzarelli
sos z warzyw
beszamel

Sos potrójnie zielony
1 sałata rzymska
1 cukinia
1 szklanka mrożonego groszku (lub więcej)
2 cebule
1 łyżka masła klarowanego
przyprawy: sól, kolorowy pieprz

Na dużej głębokiej patelni rozpuszczam masło. W tym czasie kroję cebulę w ćwierćplasterki i wrzucam ją na tłuszcz. Zmniejszam moc palnika i dodaję sól, żeby cebula puściła sok i udusiła się a nie usmażyła. Chociaż cebula wypuściła tyle soku w kierunku moich oczu, że chyba nic już jej nie zostało... W czasie duszenia myję sałatę, kroję ją na dość wąskie paski i wrzucam na patelnię. Myję i kroję cukinię na słupki. Obróbka termiczna trwa ale sałata potrzebuje więcej czasu niż cukinia, więc zanim ją dodam, szykuję pachnący beszamel.

WP_20161031_22_25_16_Pro

Beszamel pachnący gałką muszkatołową
1 czubata łyżka masła
1 czubata łyżka mąki pszennej
1,5 - 2 szklanki mleka
0,5 gałki muszkatołowej
sól

W niedużym garnuszku rozpuszczam, dodaję mąkę i sól i chwilę mieszam. Dolewam mleko. Zaczynam od jednej szklanki i obserwuję rozwój sytuacji. Sosem mam smarować warstwy lazanii, więc nie może być sztywny ale też nie może się rozlewać jak woda. Sos pyrkocze a ja trę gałkę na małych oczkach tarki. Pięknie pachnie i świetnie świetnie wygląda :)

WP_20161101_13_27_16_Pro

Dodaję gałkę do sosu, mieszam i gotowe.

WP_20161101_13_28_28_Pro

Wracam do warzyw. Sałata jest już prawie miękka, więc dodaję cukinię i groszek. Na samym końcu odliczam jak bohater filmu Marka Koterskiego 10 szurnięć młynkiem z kolorowym pieprzem ;)

WP_20161031_22_47_06_Pro
Potrzeba kilku minut żeby warzywa były gotowe, można włączyć piekarnik i zabrać się za makaron. Włączam piecyk na 200 stopni Celsjusza z grzałką górną i dolną. W naczyniu żaroodpornym układam cztery warstwy po trzy plasterki ciasta na lazanię. Na dnie naczynia ląduje pierwszą partia ciasta. Smaruję ją 1/4 beszamelu i układam 1/3 warzyw. Powtarzam to jeszcze dwa razy.

WP_20161101_13_36_52_Pro

Sos wyszedł z lekkim glutem ale nie ma to większego znaczenia przy jedzeniu. Układam ostatnią warstwę ciasta tylko smaruję sosem, posypuję serem i wstawiam do piekarnika.

WP_20161101_13_41_11_Pro

Wyciągam po jakiś 20 - 25 minutach cudo rumiane, pachnące, z wierzchu lekko chrupiące a w środku miękkie. To chyba najpyszniejsza lazania jaką jadłam.

WP_20161101_14_03_58_Pro

Smacznego!

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© pescowege
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci